wtorek, 17 lutego, 2026

Stanisław Pyjas – polityczne zabójstwo czy wypadek?

7 maja 1977 roku akademicką publiczność Krakowa poruszyła smutna wiadomość – tragicznie zginął student Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Komitetu Obrony Robotników, znany w mieście działacz Stanisław Pyjas. Według oficjalnej wersji organów ścigania przyczyną śmierci był wypadek – młody człowiek spadł ze schodów. Jednak przyjaciele i znajomi studenta nie zgodzili się z tym oświadczeniem, uważając, że Pyjas padł ofiarą pobicia przez pracowników Służby Bezpieczeństwa. O szczegółach podejrzanej śmierci, która dała początek powstaniu w Polsce potężnego ruchu studenckiego, przeczytaj w materiale strony krakowyes.

Student-opozycjonista

Stanisław Pyjas urodził się 4 sierpnia 1953 roku w Gilowicach w rodzinie wojskowego. Po ukończeniu szkoły średniej chłopiec wstąpił na Uniwersytet Jagielloński na Wydział Filologii Polskiej. Tam zafascynował się ideologią opozycyjną, nawiązując kontakty z Komitetem Obrony Robotników i wielokrotnie uczestnicząc w akcjach protestu, przez co okazał się pod wzmożonym nadzorem służb specjalnych władzy komunistycznej. Ponadto na kilka dni przed śmiercią Stanisław skarżył się znajomym, że na jego skrzynkę pocztową napływają anonimowe listy z groźbami.

7 maja 1977 ciało studenta znaleźli sąsiedzi na klatce kamienicy przy ul. Szewskiej. Wydarzenie od razu zyskało szeroki rozgłos, a przebieg śledztwa osobiście nadzorował prezydent Krakowa Jerzy Pękala. Tego samego dnia śledczy ogłosili, że śmierć Pyjasa nastąpiła w wyniku niefortunnego upadku – potknął się na schodach, ponieważ był pijany. Z tą wersją kategorycznie nie zgadzało się bliskie otoczenie studenta. Jego przyjaciel Bronisław Wildstein, przekupując pracownika kostnicy, zobaczył ciało swojego kolegi, które było w ranach i siniakach. Zaskoczył też przebieg śledztwa. Początkowo morderstwo było prowadzone przez Wydział Śledczy Milicji Obywatelskiej w Krakowie, ale wkrótce zostało przekazane pod kontrolę Służby Bezpieczeństwa, która już następnego dnia opublikowała wynik.

Szczegóły nie ujawnione

Pogrzeb aktywisty odbył się 15 maja 1977 roku. Tego samego dnia krakowscy studenci przeprowadzili Czarny marsz na Wawel, gdzie ogłosili powołanie Studenckiego Komitetu Solidarności. Wkrótce inicjatywę i postulaty Krakowskiego SKS przejęły w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu. W ten sposób powstał niezależny od oficjalnych struktur ruch akademicki, który był przeciwnikiem ideologii partii komunistycznej.

Pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia szczegółów śmierci Pyjasa, sprawa jest nadal pokryta tajemnicami. Warto zauważyć, że w październiku tego samego roku w Krakowie w dziwnych okolicznościach zginął milicjant Marian Węclewicz. W przeddzień śmierci chwalił się współpracownikom, że na rozkaz przełożonych powierzono mu pobicie Pyjasa przed jego domem. Jednak ta wersja stała się tylko hipotezą, więc sprawa została zamknięta z powodu braku dowodów.

Wraz z ogłoszeniem niepodległości Polski śledztwo wznowiono. Podczas śledztwa prokuratura stwierdziła, że student zmarł właśnie z powodu pobicia, a nie z powodu wypadku. Jednak minister spraw wewnętrznych nie wyraził zgody na ujawnienie danych o tajnych pracownikach służby bezpieczeństwa i w październiku 1992 roku nakazał ponowne zamknięcie sprawy z powodu niemożności ustalenia winnych.

Nowy przebieg sprawy nadano w 2001 roku. Tym razem jednak w przebieg śledztwa interweniował czas: trzech oskarżonych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa już nie żyło, dwóch otrzymało dwa lata więzienia za utrudnianie śledztwa w sprawie śmierci studenta.

W 2006 roku Pyjas został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Po 13 latach w Krakowie odsłonięto pomnik zmarłemu studentowi.

.......