wtorek, 17 lutego, 2026

„Sprawiedliwa wśród Narodów Świata” Cecylia Roszak: ślad w Krakowie

Wiele kobiet wpisało swoje imię w historię Krakowa heroicznymi czynami. Jedną z najbardziej znanych mieszkanek miasta była zakonnica Cecylia Roszak, która przeżyła 110 lat. Zmarła w listopadzie 2018 roku i uważana była za najstarszą osobę w województwie małopolskim. W skali Polski była drugą najstarszą osobą, tuż po Tekli Juniewicz. Pod względem stanu duchownego, Cecylia była najstarszą zakonnicą w Polsce i drugą na świecie – po Lucille Randon z Francji. Jednak zasłynęła nie tylko ze względu na swój wiek. Już wcześniej, w 2009 roku, otrzymała zaszczytny tytuł „Sprawiedliwej wśród Narodów Świata”, nadawany przez Izraelski Instytut Pamięci Jad Waszem osobom, które ratowały Żydów podczas Holokaustu, jak informuje portal krakowyes.eu.

Wybrała służbę Bogu

Cecylia Roszak urodziła się w marcu 1908 roku w polskiej wsi Kiełczewo (obecne województwo wielkopolskie) w rodzinie Jana Roszaka i Marii Hoffmann. Rodzice nadali jej imię Maria. Pierwsze wykształcenie zdobyła w lokalnej szkole, a następnie uczęszczała do państwowej szkoły handlowo-rzemieślniczej dla dziewcząt w Poznaniu. Maria czuła jednak swoje powołanie w służbie Bogu, więc w wieku 21 lat wstąpiła do zakonu dominikanek w Krakowie. W 1930 roku przyjęła imię Cecylia, a rok później złożyła pierwsze śluby zakonne. W 1934 roku została zakonnicą w tym samym klasztorze dominikanek w Krakowie. W 1938 roku, wraz z siostrami zakonnymi, przyjechała do Wilna, aby założyć nową wspólnotę dominikańską. Plany te pokrzyżowała jednak II wojna światowa.

Okupacja Litwy

Kiedy naziści wkroczyli na Litwę, rząd tymczasowy natychmiast podjął decyzję o utworzeniu gett żydowskich we wszystkich miastach. Nowe władze zgodziły się współpracować z Kościołem rzymskokatolickim na Litwie, a arcybiskup Kowna, Józef Skwirecki, ogłosił pełne poparcie dla walki Niemiec z bolszewizmem. Mieszkańcy nie spodziewali się jednak masowego mordowania Żydów. Już od lipca 1941 roku rozpoczęły się masowe egzekucje w dołach budowlanych pod Ponarami. Do lata 1943 roku okupanci zlikwidowali około 100 000 Żydów oraz jeńców wojennych.

Początkowo Litwini widzieli w Niemcach wybawców od radzieckich represji, ale szybko zrozumieli, że nic się dla nich nie zmieniło. Naziści uważali Litwinów za jedną z niższych ras i nie ukrywali tego. Nie tylko Żydzi byli rozstrzeliwani – w czasie okupacji zamordowano 370 000 mieszkańców różnych narodowości.

Działalność odważnych zakonnic

Pomimo groźby rozstrzelania za ukrywanie Żydów, Cecylia Roszak wraz z siostrami nie mogły pozostać obojętne. W czasie okupacji uratowały 12 osób, w tym dowódcę wileńskiego getta, Adama Kownera. Choć liczba ta mogła wydawać się niewielka, za każdą uratowaną osobą stało życie kolejnych pokoleń. Zakonnice codziennie ryzykowały życie, dając schronienie ofiarom nazistów. Oprócz tego te dzielne kobiety pomagały również przemycać broń dla partyzantów do wileńskiego getta. Służbę w klasztorze Cecylia Roszak i inne zakonnice kontynuowały do 1943 roku, kiedy to Niemcy zakazali działalności wspólnoty dominikańskiej w Wilnie. Cecylia Roszak i przeorysza klasztoru Anna Borkowska zostały aresztowane przez gestapo i wysłane do obozu koncentracyjnego, jednak na szczęście udało im się przeżyć.

Życie po wojnie

Po zakończeniu II wojny światowej Cecylia wróciła do rodzinnego klasztoru w Krakowie. Pod koniec 1944 roku została wybrana przeoryszą i sumiennie pełniła swoje obowiązki. Pod jej przewodnictwem, które trwało kilka dekad, klasztor znacznie się rozwinął i stał się jednym z najlepszych w województwie. O odwadze i niezłomności Cecylii świadczy fakt, że w wieku 101 lat poddała się operacji biodra i kolana, po czym stanęła na nogi. Historyk i biograf przeoryszy, Piotr Stefaniak, wspominał, że Cecylia Roszak na chodziku przychodziła na wspólne modlitwy, pokonując schody.

Była to niezwykle aktywna kobieta, która nie tylko zarządzała klasztorem, ale także interesowała się wydarzeniami na świecie, odwiedzała chore siostry w szpitalu i przyjmowała prośby o modlitwę, nigdy nikomu nie odmawiając, mimo że prośby napływały licznie. Siłę ducha, intelekt i poczucie humoru zachowała do ostatnich dni. Zakonnice, które troszczyły się o jej zdrowie i próbowały chronić ją przed chorobami, żartobliwie uspokajała, że czuje się świetnie i jeszcze wielu zdoła odprowadzić w ostatnią drogę.

Nieoczekiwana nagroda

Ratując Żydów podczas II wojny światowej, Cecylia Roszak nie uważała tego za bohaterski czyn. Traktowała to jako swoje obowiązki wobec Boga. Dlatego była mile zaskoczona, gdy w 2009 roku otrzymała od Instytutu Yad Vashem tytuł „Sprawiedliwej wśród Narodów Świata”. Jej imię zostało upamiętnione w kompleksie pamięci Yad Vashem na Wzgórzu Pamięci w Jerozolimie, gdzie znajduje się ponad 20 000 nazwisk mieszkańców różnych krajów.

Warto wspomnieć, że Cecylia Roszak była osobą bardzo wykształconą, znała dobrze łacinę, angielski, niemiecki i francuski. Przez wiele lat prowadziła zagraniczną korespondencję w imieniu klasztoru. Zapytana o tajemnicę swojego długowiecznego życia, odpowiadała, że jest ona bardzo prosta: należy nieustannie się modlić i uczyć języków. Z okazji jej setnych urodzin składali jej życzenia przedstawiciele różnych krajów, a niektórzy odwiedzili ją osobiście, jak arcybiskup diecezji krakowskiej Marek Jędraszewski. Po setnych urodzinach Cecylia Roszak żyła jeszcze 10 lat, do końca zachowując jasność umysłu i pragnienie pomocy innym.

.......