Walka o niepodległość i odbudowa własnego państwa to zawsze trudne zadanie, które wymaga wielu wysiłków zarówno ze strony władzy, jak i zwykłych obywateli. Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku po 123 latach rozbiorów, na które wpływ miał szereg wydarzeń geopolitycznych w różnych częściach świata. Wydawało się, że można odetchnąć i rozpocząć zupełnie nowe, szczęśliwe życie, zapominając o wszystkich dotychczasowych podziałach i zawirowaniach społecznych – pisze krakowyes.eu.
Jednak już pierwsze lata przywróconej niepodległości okazały się znacznie trudniejsze, niż się spodziewano. Mieszkańcy Krakowa odczuli wszystkie skutki trudnego zjednoczenia i odbudowy.
Co towarzyszyło przywróceniu niepodległości, jakie wydarzenia polityczne miały miejsce w Krakowie i na co wpłynęły – przeczytacie w poniższym materiale.
Pierwsze lata zjednoczenia kraju: jak wyglądała sytuacja w Polsce, a zwłaszcza w Krakowie?

Jak wspomnieliśmy powyżej, w 1918 roku miało miejsce znaczące wydarzenie, kiedy Polska odzyskała niepodległość. 11 listopada – ten dzień uważany jest za święto. Jednak euforia wywołana przywróconą niepodległością musiała szybko minąć – magia nie istnieje, więc nie udało się za jednym razem przezwyciężyć wszystkich problemów, którym towarzyszyły głośne wydarzenia polityczne.
Władze polskie stanęły przed dość trudnym zadaniem. Przede wszystkim konieczne było oczywiście zjednoczenie ziem z trzech dawnych zaborów w jedno państwo o jednolitych prawach i celach. Jednocześnie trzeba było dosłownie walczyć o własne granice – koniec I wojny światowej oznaczał szereg negocjacji i decyzji politycznych, według których kształtowały się granice różnych krajów. Dyplomaci i politycy pracowali wówczas na pełnych obrotach – wszystko po to, aby wywalczyć dla siebie jak najlepsze warunki.
Wszystko to wiązało się z innymi problemami. Niezwykle ważne było nie tylko przywrócenie granic i ich udokumentowanie, ale także zjednoczenie ludzi wokół celu, jakim jest zachowanie niepodległości państwa. Był też problem z identyfikacją narodową ludności – np. na Śląsku idea polska nie była tak silnie rozwinięta, czasem wręcz dawała o sobie znać podczas protestów i zamieszek.
Choć sytuacja w Krakowie była spokojniejsza i nie było problemów z odrodzeniem idei narodowej na taką skalę, mieszkańcy miasta ostro odczuwali inne problemy państwowe. Faktem jest, że gdy zniknęło zagrożenie ponownej utraty suwerenności, pojawiły się poważne trudności gospodarcze, którym towarzyszyły poważne kryzysy polityczne. Oczywiście nie wszystko było takie złe – uchwalona przez Sejm demokratyczna konstytucja z 1921 roku obowiązywała i dawała podstawę do przeprowadzenia wolnych wyborów parlamentarnych w 1922 roku. Ponadto powoli zaczęła się odbudowywać gospodarka.
Ostre problemy gospodarcze, które spowodowały zamieszki w Krakowie

Rok po pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych w Polsce sytuacja gospodarcza znacznie się pogorszyła. Inflacja osiągnęła ogromny poziom, doszło nawet do hiperinflacji – zdaniem ekspertów zjawisko to pojawia się w wyniku całkowitego upadku systemu finansowego kraju i ogromnego deficytu budżetowego.
Najostrzejszą fazą tego procesu był czerwiec 1923 roku, kiedy Wincenty Witos po raz drugi objął stanowisko premiera. Choć nazywano go przywódcą chłopskim, a nawet później objął to stanowisko jeszcze raz, to właśnie w trakcie jego działalności zapadały dość kontrowersyjne decyzje. Władze polskie postanowiły wówczas ratować sytuację gospodarczą w kraju poprzez ograniczenie wydatków państwowych i podniesienie podatków dla ludności.
Pomimo tego. że władze starały się wszelkimi sposobami ustabilizować sytuację i zrównoważyć budżet państwa, życie nie stawało się lepsze. W Krakowie wraz z nadejściem zimy, która zapowiadała się niezwykle trudna dla zwykłych ludzi, liczba spekulantów znacznie wzrosła. W sklepach miejskich pojawił się duży deficyt towarów, z którym władze lokalne również nie mogły sobie poradzić.
Deficyt był tak duży, że ludziom brakowało nawet podstawowego pożywienia. Nie było mąki, mięsa, a materiały opałowe stały się rzadkością. Na tle zbliżającej się mroźnej zimy ludzie byli tym szczególnie zaniepokojeni. Problem dodawali także spekulanci – tak naprawdę to właśnie dzięki ich działalności ceny w Krakowie bardzo szybko stały się najwyższe w Polsce. To oczywiście nie mogło się ludziom podobać, co doprowadziło to do strajków i zamieszek na ulicach Krakowa.
Pierwsze zamieszki w Krakowie na tle pogarszającej się sytuacji gospodarczej

Wszystkie wymienione powyżej przyczyny wpłynęły na fakt, że w Krakowie rozpoczął się strajk powszechny. Stało się to 29 października 1923 roku, choć to był dopiero początek – jedynie kilka incydentów i wszystko zakończyło się spokojnie.
Za kilka dni protesty zostały wznowione i to z zupełnie inną siłą. 3 listopada 1923 roku Centralny Komitet Wykonawczy PPS i Komisja Centralna Związków Zawodowych na wspólnym posiedzeniu ogłosiły rozpoczęcie na 5 listopada strajku powszechnego.
Na informację o strajku władze zareagowały błyskawicznie. Już w nocy 6 listopada Rada Miejska Krakowa otrzymała zarządzenie z Warszawy o zakazie masowych zgromadzeń w lokalach zamkniętych. A rano miał się odbyć wiec w Domu Robotniczym. Oczywiście o wyznaczonej godzinie budynek został już otoczony przez policję i wojsko. Według źródeł historycznych po jednej stronie stało wojsko, po drugiej zwykli robotnicy, którzy śpiewali socjalistyczne pieśni.
Do dziś nie wiadomo, kto pierwszy zaczął strzelać. Ofiary i ranni byli po obu stronach. Władze wysłały także samochody opancerzone i kawalerię, aby wzmocnić wojsko, które próbowało rozbroić robotników.
Sytuację udało się rozwiązać dzięki wysiłkom socjalistów. Posłowie tej partii starali się uspokoić zarówno zwykłych ludzi, jak i nawiązać kontakt z władzami. Tym samym poseł Zygmunt Marek nawiązał telefoniczny kontakt z Ministrem Spraw Wewnętrznych, w trakcie którego zażądał wycofania wojsk z Krakowa. Co dziwne, władze poszły na ustępstwa i zawarły rozejm z buntownikami. Prawdopodobnie stało się tak dlatego, że obawiano się eskalacji konfliktu na całe miasto.
Jakie były skutki listopadowych protestów w Krakowie?
Jakie były rezultaty tych protestów? Historycy zauważają, że w starciach robotnicy mieli przewagę. Udało im się schwytać dwustu żołnierzy i prawie dwustu policjantów. Partia socjalistyczna uznała jednak za konieczne zakończenie konfliktu na warunkach rozejmu, ponieważ rozumiała jedno: robotnicy nie będą mieli perspektyw na przyszłość, ponieważ państwo ma przewagę militarną zarówno w ludziach, jak i sprzęcie. Dalsza eskalacja mogłaby spowodować wielką tragedię, która zrujnuje życie wielu ludzi.
Całkowite zakończenie konfliktu nastąpiło następnego dnia, 7 listopada. Wówczas rozbrojono ostatnich bojowników.
Wszystkie te wydarzenia nie poszły na marne. Przecież to oni wpłynęli na zmiany kadrowe na szczycie władzy, a także wśród lokalnych urzędników, zwłaszcza tych, którzy podczas krwawych zamieszek wykazali się niekompetencją.
Ogółem w wydarzeniach tamtego czasu zginęło około pięćdziesięciu osób. Były ofiary zarówno wśród strajkujących i wojskowych, jak i kilku cywilów, którzy nie byli bezpośrednio związani z konfliktem.
Źródła:
- https://histmag.org/Zamieszki-czy-powstanie-6-listopada-1923-roku-w-Krakowie-8639
- https://kurierostrowski.pl/2023/10/20/zamieszki-krakowskie-1923-z-cyklu-droga-przez-niepodleglosc/
- https://plus.dziennikpolski24.pl/historycy-o-wydarzeniach-krakowskich-1923-r-sesja-naukowa-towarzystwa-milosnikow-historii-zabytkow-krakowa/ar/c15-17623009
- https://www.gov.pl/web/ukraina/narodowe-swieto-niepodleglosci#:~:text=102%20lata%20temu%2C%2011%20listopada,W%C3%B3dz%20Naczelny%20Armii%20Polskiej%20%5B%E2%80%A6%5D